Twój zespół ma prywatne konta i niektóre z nich będą wspominać o pracy. To może być dobre dla ciebie i dla nich, a może pójść źle. Krótka, przyjazna polityka napisana przed problemem jest o wiele łatwiejsza niż ta pisana po.
Co objąć
- Czy ludzie mogą mówić, gdzie pracują, i czy powinni zaznaczać, że opinie są ich własne.
- Co pozostaje poufne: imiona i dane klientów, niewprowadzone produkty, ceny, wewnętrzne liczby.
- Zdjęcia w pracy: kiedy można pokazywać pracowników i klientów i kto decyduje.
- Co robić, gdy skontaktuje się z nimi klient lub dziennikarz w sprawie firmy.
Czego nie robić
- Nie żądaj dostępu do prywatnych kont ani haseł.
- Nie wymagaj od pracowników, by publikowali za ciebie albo lajkowali i udostępniali wszystko.
- Nie kontroluj prywatnego życia ludzi. Zasady mają dotyczyć pracy.
Spraw, by udział był łatwy
Jeśli chcesz, by pracownicy coś udostępniali, daj im coś dobrego i uczyń to dobrowolnym: zdjęcie do wykorzystania, link, linijkę tekstu. Podziękowanie waży więcej niż norma.
Gdy coś pójdzie źle
Post pracownika, który stawia firmę w kłopotliwym świetle, albo skargę na niego najlepiej załatwić najpierw prywatnie, spokojnie, z polityką w ręku. Publiczne kłótnie tylko pogarszają sprawę.
Odchodzący
Gdy ktoś odchodzi, odbierz mu dostęp do kont firmowych tego samego dnia. Nasz artykuł o przekazywaniu dostępu opisuje, jak to zrobić bez dzielenia się hasłami.
Politykę na jedną stronę ktoś przeczyta. Tę na dziesięć odłoży się do archiwum.
