Pytanie wraca bez końca: po jakich frazach ludzie znaleźli mój post? Uczciwa odpowiedź brzmi: Instagram ich nie udostępnia, a żadne legalne narzędzie nie pokaże czegoś, czego platforma nie raportuje.
Co API jednak daje
Zasięg jest rozbity na źródła, a te źródła są przydatne:
- Feed — osoby, które cię obserwują
- Profil — osoby, które weszły na profil, a stamtąd na post
- Explore — rekomendacje, czyli ludzie, którzy cię nie obserwują
- Hashtagi — zasięg przypisany hashtagowi użytemu w poście
- Inne — reszta, w tym udostępnienia w wiadomościach
To wystarcza, by odpowiedzieć na pytanie, które naprawdę ma znaczenie. Duży udział Explore znaczy, że algorytm niesie cię do nowych ludzi i warto robić więcej takich treści. Prawie sam Feed znaczy, że mówisz do tych, którzy już przyszli.
Dlaczego z frazami jest inaczej
Zapytanie wyszukiwania to dane o konkretnej osobie. Meta traktuje je jako dane osobowe i nie przekazuje aplikacjom zewnętrznym. To nie przeoczenie, które kiedyś naprawią.
Jeśli panel pokazuje ci frazy wyszukiwania z Instagrama, to albo wnioskuje je z hashtagów — czyli podaje zgadywankę za metrykę — albo scrapuje, narażając podłączone konto.
Jak pracować bez nich
Najbliższy legalny sygnał to zasięg z hashtagów. Świadomie zmieniaj zestaw między postami i patrz, które ruszają tę liczbę. Wolniej niż raport ze słowami kluczowymi — za to prawdziwie.
