Przycisk pojawia się pod wszystkim, w cenie na tyle niskiej, że wygląda niewinnie. Większość wydanych na niego pieniędzy kupuje zasięg postom, na które wyrok już zapadł.
Zasada, która się broni
Promuj tylko to, co już działa organicznie. Pieniądze są wzmacniaczem: więcej ludzi zobaczy post, a nie więcej ludzi go polubi. Post, który nie chwycił u tych, którzy sami zaobserwowali, nie chwyci u obcych — tylko drożej.
Na co patrzeć najpierw
- Zapisy i przesłania wyższe niż zwykle — ludzie postanowili to zatrzymać
- Duża część zasięgu z rekomendacji — platformie już się to podoba
- Obserwacje z tego posta — werbuje, a to właśnie warto kupować
Czego nie promować
Wszystkiego z terminem, który zaraz mija; wszystkiego, czego nie przeczytałeś po publikacji; i wszystkiego, czego główną metryką są polubienia. Polubienia to najtańszy sygnał i najłatwiejszy do przypadkowego kupienia.
Ustal kwotę, zanim spojrzysz na wynik, i uznaj ją za wydaną. Porażką nie jest przepłacenie za jeden post, tylko dolewanie do przeciętnego, bo zatrzymanie się oznaczałoby przyznanie, że nie zadziałało.
